Przejdź do treści
Poniedziałek, 2 listopada 2026 Lekko o domu, podróżach, zdrowiu i pieniądzach
Zdrowie i uroda

Poradnia w Brighton pomoże kobietom z menopauzą po raku piersi

Poradnia w Brighton pomoże kobietom z menopauzą po raku piersi

W szpitalu w Brighton ruszyła pilotażowa poradnia dla kobiet, u których leczenie raka piersi wywołało nagłą, silną menopauzę. Lekarze zauważyli, że skutki terapii potrafią utrudniać życie jeszcze długo po jej zakończeniu, a pacjentki zostają z nimi właściwie same.

Menopauza z dnia na dzień

Rachel Bowman z Hove miała 46 lat, gdy cztery lata temu zaczęła leczenie raka piersi. Zastosowane leki wprowadziły ją w tzw. menopauzę złożoną (ang. complex menopause). Objawy pojawiają się wtedy gwałtownie i bywają znacznie cięższe niż przy naturalnym przekwitaniu, bo organizm nie ma czasu, by się przystosować.

Pacjentka opisuje, że po zastrzyku hamującym pracę jajników już następnego dnia zmagała się z 20–30 uderzeniami gorąca na dobę. Nie była na to przygotowana. Jak powiedziała: „Ledwo mogłam stać prosto”.

Naturalna menopauza to stopniowy proces, w którym poziom hormonów spada przez kilka lat. Chemioterapia, leczenie wyciszające jajniki i terapie hormonalne mogą z kolei wywołać wczesną, bardzo nasiloną menopauzę albo objawy do niej podobne. Należą do nich:

  • uderzenia gorąca,
  • kłopoty ze snem,
  • bóle stawów,
  • zmęczenie,
  • obniżony nastrój,
  • zmiany w życiu seksualnym.

Co oferuje nowa poradnia

Pilotaż działa w Royal Sussex County Hospital, w ramach sieci University Hospitals Sussex, w obrębie oddziału zajmującego się chorobami piersi. Prowadzi go dr Renske McFarlane, specjalista chirurgii piersi. Wyjaśnia, że system opieki świetnie radzi sobie z badaniami przesiewowymi, diagnozowaniem, operacjami i leczeniem początkowym. Gorzej bywa z tym, co dzieje się później.

Lekarz mówi, że coraz częściej rozmawiała z pacjentkami o ich samopoczuciu, o utracie pewności siebie w pracy, o relacjach i życiu rodzinnym. Stąd pomysł na osobne miejsce, w którym kobiety dostaną wsparcie w tym obszarze.

Na wizytę można trafić ze skierowaniem od chirurga, pielęgniarki onkologicznej, zespołu onkologów lub lekarza rodzinnego. Szpital planuje rozwijać usługę w całym regionie Sussex.

Rachel Bowman współpracuje dziś z organizacją charytatywną Menopause and Cancer, która zabiega o lepsze wsparcie dla kobiet w podobnej sytuacji. Dla niej przełomem była możliwość indywidualnej rozmowy z lekarzem o własnych okolicznościach. Podkreśla, że zrobiło to ogromną różnicę.

Co z tego wynika dla czytelniczek w Polsce

Brytyjski pilotaż nie dotyczy bezpośrednio polskich pacjentek i z materiału nie wynika, by podobne poradnie powstawały w Polsce. Problem jest jednak uniwersalny: chemioterapia i terapie hormonalne stosowane w raku piersi są podobne w wielu krajach, więc podobne bywają też ich skutki uboczne.

W praktyce warto o tym pamiętać na kilku poziomach:

  • objawów typu uderzenia gorąca, bezsenność czy bóle stawów nie trzeba znosić w milczeniu, można je zgłaszać onkologowi, ginekologowi lub lekarzowi rodzinnemu,
  • dobór sposobu łagodzenia objawów u osób po leczeniu raka piersi wymaga indywidualnej decyzji, bo nie każda metoda będzie odpowiednia dla każdej pacjentki,
  • przed rozpoczęciem terapii warto zapytać zespół prowadzący, czego można się spodziewać i jak szybko mogą pojawić się objawy.

Historia z Brighton pokazuje przede wszystkim, że opieka po leczeniu onkologicznym to coś więcej niż kontrolne badania. Dla wielu kobiet jakość codziennego życia w trakcie i po terapii jest równie ważna jak jej wynik.

Źródło: BBC News – „’I could barely stand up straight with menopause after cancer’”

Czytaj także

Przejdź